Wchodzisz do łazienki i zamiast mozaiki spoin widzisz jedną, płynną powierzchnię kamienia. Ściana kuchni przechodzi w podłogę bez żadnego zakłócenia. Salon zyskuje przestronność, której nie dałyby żadne sztuczki ze zwierciadłami. Tak wygląda wnętrze zaprojektowane z użyciem gresu wielkoformatowego – i właśnie dlatego ten materiał od kilku sezonów niepodzielnie rządzi na targach designu i w pracowniach projektantów.
Płytki o wymiarach 120 × 60 cm, 120 × 120 cm, a nawet 160 × 320 cm przestały być ciekawostką dostępną tylko w projektach premium. Dziś można je znaleźć w salonach meblowych i na budowach całej Polski. Pytanie nie brzmi już „czy warto”, lecz „jak mądrze wybrać i zastosować”.
Czym właściwie jest gres wielkoformatowy
Gres to rodzaj ceramiki wytwarzanej z gliny i minerałów poddanych prasowaniu oraz wypalaniu w bardzo wysokich temperaturach – dochodzących do 1200°C. W efekcie tego procesu materiał staje się wyjątkowo twardy, zbity i niemal całkowicie nieprzepuszczalny dla wody. Nasiąkliwość gresu wynosi poniżej 0,5%, podczas gdy standardowe płytki ceramiczne mają nasiąkliwość sięgającą 3%. To kluczowa różnica, która przekłada się na trwałość i odporność na warunki atmosferyczne.
Mianem wielkoformatowych określa się płytki, których krótszy bok ma minimum 60 cm. W praktyce rynkowej najczęściej spotykane formaty to:
- 60 × 60 cm – wciąż popularny „klasyk” wielkoformatowy
- 60 × 120 cm – dziś standard w nowoczesnych kuchniach i łazienkach
- 80 × 80 cm i 80 × 160 cm – chętnie stosowane w salonach
- 120 × 120 cm – monumentalny efekt, wymaga przestronnych pomieszczeń
- 120 × 240 cm i 160 × 320 cm – megaformaty, segment premium, stosowane w apartamentach i obiektach komercyjnych
Najczęściej płytki wielkoformatowe wykonuje się w