Otwierasz Pinterest albo Instagram i widzisz to samo w kółko: sploty ze sznurka, miękkie frędzle, ciepłe beże i lniane nitki opadające wzdłuż ściany. Makrama wróciła – i to nie na chwilę. Wielu z nas kojarzy ją z domów babć: ze sznurkowych kwietników, w których stały paprocie, czy uroczych sów ze sznurka trzymających klamerki do prania. Dziś ta sama technika – bez igły, szydełka czy drutów, tylko dłonie i sznurek – wraca jako jeden z najchętniej wybieranych sposobów na nadanie wnętrzu charakteru.
Dobra wiadomość jest taka, że nie potrzebujesz talentu plastycznego ani drogiego sprzętu, żeby spróbować swoich sił. Wystarczy odrobina cierpliwości, motek sznurka i chęć nauczenia się kilku podstawowych węzłów. Pokażę Ci, skąd wzięła się makrama, jakie materiały wybrać na start oraz jak krok po kroku wypleść swoją pierwszą dekorację ścienną.
Skąd właściwie wzięła się makrama?
Nazwa „makrama” pochodzi z języka arabskiego – od słowa „migramah” (spotykanego też w formie „maqrama”), oznaczającego ozdobne frędzle lub tkaninę wykańczaną węzłami. Sama technika ma jednak dużo dłuższą historię, niż jej nazwa – jej ślady sięgają starożytności, a do Europy dotarła za sprawą handlu, podróży i wymiany kulturowej z Bliskim Wschodem. Wiązanie sznurów przypisuje się też żeglarzom, którzy podczas długich rejsów zdobili w ten sposób żagle, narzędzia i własną odzież, przekazując technikę dalej wraz z kolejnymi podróżami.
W XVII wieku makrama trafiła na europejskie dwory – szczególnie chętnie sięgano po nią w Anglii i Francji, gdzie ozdabiano nią obrusy, zasłony i poszewki na poduszki. Prawdziwy renesans przeżyła jednak w latach 70. XX wieku w Stanach Zjednoczonych, gdy stała się nieodłącznym elementem stylu boho i ruchu hippisowskiego – to właśnie wtedy w domach na całym świecie, także w Polsce, zapanowała moda na wiszące kwietniki i ścienne makatki.
Po latach zapomnienia makrama wróciła do łask jako odpowiedź na tęsknotę za rzemiosłem i wolniejszym tempem życia – szczególne przyspieszenie tego trendu widać od 2020 roku, gdy rękodzieło zyskało nowych zwolenników w czasie pandemicznych miesięcy spędzanych w domach. Dziś makrama gości we wnętrzach w stylu boho, skandynawskim, rustykalnym i eklektycznym, a rzemieślnicze, nieidealne formy z widocznym śladem ludzkiej ręki to jeden z kierunków, które wyraźnie zyskują na znaczeniu w aranżacjach na nadchodzący sezon.

Czego potrzebujesz na start?
Zaletą makramy jest to, że do rozpoczęcia przygody nie potrzebujesz kosztownego wyposażenia.
| Materiał / narzędzie | Do czego służy | Orientacyjna cena |
|---|---|---|
| Sznurek bawełniany, skręcany (3–5 mm) | Podstawowy materiał, najłatwiejszy w pracy dla początkujących – tylko taki sznurek da się później rozczesać we frędzle | ok. 15–20 zł / 100 m |
| Sznurek sizalowy lub jutowy | Surowa, szorstka faktura – sprawdza się głównie jako pojedynczy akcent, rzadziej do całych, rozbudowanych makram ściennych | ok. 10–15 zł / 100 m |
| Sznurek lniany | Elegancka faktura, ale w grubości 3–5 mm rzadko dostępny | cena znacznie wyższa, niż w przypadku bawełny |
| Drążek drewniany, gałązka lub metalowa obręcz | Baza, na której zawieszasz sploty | kilka–kilkanaście złotych |
| Ostre nożyczki | Precyzyjne przycinanie sznurka i frędzli | – |
| Miarka krawiecka | Odmierzanie długości sznurków przed cięciem | – |
| Grzebień | Rozczesywanie frędzli ze sznurka skręcanego na zakończenie pracy | – |
| Dodatki (koraliki, piórka, suszone gałązki) | Personalizacja projektu | zależnie od wyboru |
Zwróć uwagę jeszcze na jedną rzecz: sznurki bawełniane dzielą się na plecione (ze zwartym rdzeniem w środku) oraz skręcane (pojedyncze lub potrójne, tzw. 3-ply). Do makramy – zwłaszcza jeśli zależy Ci na miękkiej, rozczesanej frędzli na zakończenie pracy – wybieraj wyłącznie sznurek skręcany. Sznurka plecionego z rdzeniem nie da się prawidłowo rozczesać: zamiast równej, puszystej frędzli dostaniesz mechatą plecionkę z wystającym środkiem.
Ceny mogą się różnić w zależności od sklepu i regionu – powyższe kwoty traktuj jako orientacyjny punkt odniesienia. Na pierwszy projekt wystarczy sznurek bawełniany skręcany, nożyczki i patyk lub gałązka znaleziona podczas spaceru.
Trzy węzły, które musisz poznać
Cała makrama opiera się na kilku powtarzalnych węzłach. Naucz się tych trzech, a otworzysz sobie drzwi do dziesiątek projektów.
Węzeł mocujący – od niego zaczynasz każdy projekt. Złóż sznurek na pół, umieść zgięcie za drążkiem lub obręczą, a zwisające końce przełóż przez pętelkę, która uformowała się z tyłu, i mocno dociśnij. Dzięki temu sznurek zostaje stabilnie zamocowany do podstawy.
Węzeł płaski – podstawowy węzeł makramy, wykonywany na czterech sznurkach: dwa środkowe pełnią rolę rdzenia, a dwa skrajne są sznurkami roboczymi. Jednym sznurkiem roboczym tworzysz pętlę nad rdzeniem, drugim przekładasz go pod spodem i wyciągasz przez powstałą pętlę, po czym całość zaciskasz do góry. Następnie powtarzasz tę samą operację w drugą stronę – dzięki temu węzeł wychodzi symetryczny, trochę jak wiązanie sznurówki.
Węzeł spiralny – opiera się na tej samej zasadzie co węzeł płaski, z jedną różnicą: powtarzasz krok zawsze zaczynając od tej samej strony, zamiast na przemian. Taki zabieg sprawia, że sznurek naturalnie zaczyna się skręcać w spiralę – to świetna technika na dekoracyjne „słupki” w Twoim projekcie.
Twój pierwszy projekt: prosta makrama ścienna
Skoro znasz już podstawowe węzły, czas je wykorzystać w praktyce.
- Przygotuj drążek lub gałązkę o długości ok. 30–40 cm oraz sznurek bawełniany skręcany o grubości 3–5 mm.
- Potnij sznurek na odcinki po ok. 3–4 metry – złożony na pół da Ci parę nitek roboczych o długości ok. 1,5–2 metrów. To ważne, bo węzły „zjadają” sporo długości sznurka, a przy gęstym splocie krótsze odcinki mogą się szybko skończyć.
- Zamocuj kolejne pary sznurków do drążka za pomocą węzła mocującego. Liczba sznurków powinna być parzysta – im więcej par, tym szersza będzie makrama.
- Podziel sznurki na grupy po cztery i na każdej z nich zawiąż węzeł płaski, tworząc pierwszy rząd.
- Kilka centymetrów niżej połącz sznurki z sąsiednich grup i zawiąż kolejny rząd węzłów – w ten sposób powstanie regularny, ażurowy wzór.
- Kontynuuj rząd po rzędzie, aż osiągniesz zamierzoną długość.
- Na zakończenie wyrównaj długość sznurków, przycinając je ostrymi nożyczkami prosto lub po skosie, w zależności od efektu, na jakim Ci zależy.
- Rozczesz frędzle grzebieniem, żeby nadać im miękką, jednolitą fakturę.
Cały proces zajmuje zwykle od godziny do dwóch – to idealne zajęcie na spokojny wieczór albo deszczowe popołudnie.

Co jeszcze możesz wypleść, gdy złapiesz bakcyla?
Gdy opanujesz podstawy, otworzy się przed Tobą znacznie szersza paleta projektów.
| Projekt | Poziom trudności | Na czym bazuje |
|---|---|---|
| Kwietnik wiszący (osłonka na doniczkę) | Łatwy–średni | Węzeł spiralny i płaski, zawieszenie na obręczy |
| Makrama ścienna na naturalnej gałęzi | Łatwy | Węzeł płaski w powtarzalnym układzie |
| Zasłona lub przewieszka do drzwi | Średni–trudny | Rozbudowane rzędy węzłów płaskich na dużą skalę |
| Podkładki na stół | Łatwy | Proste sploty na krótkich odcinkach sznurka |
| Łapacz snów | Średni | Węzeł spiralny w połączeniu z obręczą i piórkami |
Najlepiej zacząć od czegoś niewielkiego – kwietnika albo małej makramy ściennej – i stopniowo przechodzić do bardziej rozbudowanych form.
Do jakiego wnętrza pasuje makrama?
Makrama najlepiej odnajduje się tam, gdzie dominują naturalne materiały i miękkie, organiczne formy. To świetny wybór do wnętrz w stylu boho, gdzie sąsiaduje z rattanem i lnianymi tkaninami, ale równie dobrze sprawdzi się w skandynawskim minimalizmie jako ciepły kontrapunkt dla jasnych, gładkich powierzchni. W aranżacjach rustykalnych i eklektycznych makrama buduje wrażenie domu z historią – miejsca, w którym przedmioty mają duszę, a nie tylko funkcję.
Najczęstsze błędy początkujących
- Zbyt krótki sznurek – zawsze licz więcej metrów, niż Ci się wydaje potrzebne. Lepiej odciąć nadmiar na końcu, niż ma Ci zabraknąć kilku centymetrów w połowie pracy.
- Brak planu przed rozpoczęciem – nawet pobieżny szkic pomoże Ci ustalić liczbę sznurków i układ węzłów, zanim zaczniesz wiązać.
- Niewygodne stanowisko pracy – zawieś projekt na wysokości oczu lub klatki piersiowej, żeby dłonie pracowały swobodnie, a plecy się nie męczyły.
- Nierówne napięcie węzłów – ćwicz na małych próbkach, zanim zabierzesz się za większy projekt. Regularność przychodzi z wprawą, nie od razu.
Zacznij od jednego węzła
Makrama to jedna z tych dekoracji, które nie wymagają wielkiej inwestycji, żeby zrobić duże wrażenie. Wystarczy motek sznurka, odrobina cierpliwości i chęć nauczenia się czegoś nowego. W sieci znajdziesz też mnóstwo darmowych materiałów wideo, które pokażą Ci kolejne, bardziej zaawansowane sploty, gdy poczujesz, że podstawy nie stanowią już wyzwania.
A satysfakcja z pierwszej samodzielnie wyplecionej ozdoby – z tą odrobiną niedoskonałości, która czyni ją wyjątkową – jest nie do podrobienia. Jeśli wciąż się wahasz, zacznij od najmniejszego możliwego projektu – prostego rzędu węzłów na krótkim sznurku. Przekonasz się, że po pierwszym udanym splocie trudno będzie Ci przestać.
1 komentarz
Wyplatanie makramy niesamowicie wciąga i relaksuje! Sama zrobiłam swój pierwszy kwietnik i efekt na ścianie jest po prostu cudowny. Polecam spróbować!